Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124

Koty od wieków kojarzone są z łowieniem myszy. Ale czy w dzisiejszych czasach domowe mruczki nadal jedzą myszy? A może to tylko instynkt łowiecki bez związku z głodem? W tym artykule przyjrzymy się temu, jak to wygląda naprawdę – zarówno u kotów wolnożyjących, jak i domowych.
Koty są drapieżnikami z natury, nawet jeśli mieszkają w ciepłym domu i mają pełną miskę. Polowanie to ich naturalne zachowanie:
Nawet dobrze najedzony kot może „dla sportu” upolować mysz czy ptaka – to nie zawsze kwestia głodu, a raczej instynktu.
Niektóre tak – inne nie.
To bardzo indywidualne – zależy od charakteru kota, wychowania i doświadczeń.
Teoretycznie – tak, bo mysz to naturalny, pełnowartościowy posiłek:
Ale w praktyce – myszy mogą być źródłem pasożytów, wirusów i bakterii:
Dlatego koty wychodzące powinny być regularnie odrobaczane i badane.
To naturalne i nie powinno niepokoić opiekuna.
Nie zaleca się samodzielnego podawania myszy (np. karmowych gryzoni z hodowli) kotom domowym, jeśli nie są na diecie BARF lub nie mają przygotowanego układu trawiennego na tego typu pokarm.
Jeśli chcesz wprowadzić dietę surową:
Tak – koty mogą jeść myszy, ale nie zawsze to robią. Instynkt łowiecki nie znika, nawet jeśli kot jest dobrze karmiony. Niektóre jedzą zdobycz, inne tylko się nią bawią.
Mysz to naturalna ofiara kota, ale jej spożywanie wiąże się z ryzykiem zdrowotnym – szczególnie w warunkach miejskich lub wiejskich.
Linda Barbara – kocia mama, miłośniczka herbaty, ciepłych kocyków i pisania o tym, co bliskie sercu. Na blogu dzielę się doświadczeniem, ciekawostkami i codziennymi historiami – z mruczącym towarzystwem zawsze u boku. Piszę tak, jak rozmawiam z przyjaciółmi – szczerze, lekko i z odrobiną humoru.