Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124

Kręciek u gołębi, znany również jako paramyksowiroza, to jedna z najgroźniejszych chorób wirusowych, która może dotknąć zarówno gołębie pocztowe, jak i ozdobne. Choroba ta budzi wiele obaw wśród hodowców, a także osób mających kontakt z gołębiami miejskimi. Czy kręciek jest zaraźliwy dla ludzi? Jakie są jego objawy i jak skutecznie leczyć zakażone ptaki? W tym artykule znajdziesz kompleksowe informacje na temat tej choroby, oparte na aktualnej wiedzy weterynaryjnej i doświadczeniach hodowców.
Kręciek u gołębi to potoczna nazwa paramyksowirozy, choroby wywoływanej przez wirus Paramyxovirus-1 (PMV-1). Jest to wysoce zakaźna choroba wirusowa, która atakuje układ nerwowy, pokarmowy oraz moczowy gołębi. Wirus ten należy do tej samej rodziny co wirus wywołujący rzekomą chorobę pomoru drobiu (Newcastle Disease) [1].
Paramyksowiroza rozprzestrzeniła się w Europie od 1981 roku i obecnie stanowi jedno z największych zagrożeń dla hodowli gołębi. Choroba ta może mieć ostry, gwałtowny przebieg i prowadzić do masowych zachorowań w jednej hodowli, co czyni ją szczególnie niebezpieczną dla hodowców [2].
Wirus PMV-1 przenosi się niezwykle łatwo, co przyczynia się do jego szybkiego rozprzestrzeniania. Główne drogi zakażenia to:
Okres inkubacji wirusa wynosi od 3 do 21 dni, co oznacza, że gołąb może być źródłem zakażenia dla innych ptaków, mimo że sam nie wykazuje jeszcze objawów choroby [3]. Ta długa faza bezobjawowa znacznie utrudnia wczesne wykrycie choroby i zwiększa ryzyko jej rozprzestrzeniania się w stadzie.

Paramyksowiroza może przyjmować dwie główne postacie kliniczne, które charakteryzują się odmiennymi objawami. Rozpoznanie tych symptomów jest kluczowe dla szybkiego podjęcia działań zapobiegawczych i leczniczych.
W tej formie choroby wirus atakuje przede wszystkim nerki gołębi, powodując:
Warto podkreślić, że wodnisty kał w przypadku paramyksowirozy nie jest spowodowany zaburzeniem czynności jelit, lecz uszkodzeniem nerek. Niestety, uszkodzone nerki nie mają zdolności do regeneracji, co może skutkować przewlekłymi problemami zdrowotnymi u ptaków nawet po wyzdrowieniu [4].

Ta forma choroby, często określana potocznie jako „kręciek”, atakuje układ nerwowy gołębi i objawia się charakterystycznymi zaburzeniami neurologicznymi:
Wykręcenie głowy jest na tyle silne, że ptaki, mimo zachowanego apetytu i pragnienia, mają trudności z pobieraniem pokarmu i wody, co prowadzi do wyniszczenia organizmu [5]. W zaawansowanym stadium choroby gołębie często leżą na plecach, niezdolne do utrzymania normalnej pozycji ciała.

Przebieg paramyksowirozy może być różny u poszczególnych ptaków. W początkowym stadium choroby często obserwuje się zwiększoną płochliwość, spadek apetytu oraz intensywne pragnienie. Objawy mogą nasilać się stopniowo lub pojawiać gwałtownie.
Część ptaków pada bardzo szybko, inne przechodzą chorobę i wracają do względnego zdrowia, choć często pozostają u nich trwałe zaburzenia ruchowe, które utrzymują się do końca życia. Niektóre gołębie zdrowieją samoistnie po około 4-6 tygodniach [6].
Śmiertelność w stadzie może wynosić od 10% do nawet 80%, w zależności od zjadliwości szczepu wirusa, ogólnej kondycji ptaków oraz szybkości podjęcia działań zapobiegawczych i leczniczych.
Paramyksowiroza jest wysoce zakaźną chorobą wirusową, która bardzo łatwo rozprzestrzenia się w populacji gołębi. Wirus PMV-1 charakteryzuje się wysoką zaraźliwością i może szybko zainfekować całe stado, jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie środki zapobiegawcze.
Kręciek u gołębi jest niezwykle zaraźliwy dla innych gołębi. Wirus może być przenoszony:
Wirus jest wyjątkowo odporny na warunki środowiskowe i może przetrwać w środowisku zewnętrznym przez długi czas, co zwiększa ryzyko zakażenia. Może pozostawać aktywny w odchodach przez kilka miesięcy, szczególnie w niskich temperaturach [7].
Wirus PMV-1 może również zakażać inne gatunki ptaków, zarówno dzikie, jak i hodowlane. Szczególnie narażone są:
Należy jednak podkreślić, że szczepy wirusa atakujące gołębie mogą różnić się zjadliwością w stosunku do innych gatunków ptaków. Niektóre szczepy są wysoce patogenne dla gołębi, ale powodują łagodniejsze objawy u drobiu, i odwrotnie [8].

Jednym z najczęstszych pytań dotyczących paramyksowirozy jest to, czy choroba ta może stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi. Jest to szczególnie istotne dla hodowców gołębi, weterynarzy oraz osób mających regularny kontakt z tymi ptakami.
Dobra wiadomość jest taka, że wirus paramyksowirozy gołębi (PMV-1) zasadniczo nie stanowi istotnego zagrożenia dla zdrowia ludzi. Badania naukowe i wieloletnie obserwacje wskazują, że:
Warto jednak zaznaczyć, że w bardzo rzadkich przypadkach, u osób mających intensywny kontakt z zakażonymi ptakami (np. hodowcy, weterynarze), może wystąpić łagodne zapalenie spojówek lub łagodne objawy grypopodobne. Są to jednak przypadki wyjątkowe i zwykle dotyczą osób z obniżoną odpornością [9].
Mimo niskiego ryzyka zakażenia, zaleca się przestrzeganie podstawowych zasad higieny podczas kontaktu z gołębiami, szczególnie jeśli podejrzewamy, że mogą być chore:
Przestrzeganie tych prostych zasad minimalizuje i tak już niewielkie ryzyko jakichkolwiek problemów zdrowotnych związanych z kontaktem z chorymi gołębiami [10].

Często kręciek u gołębi bywa mylony z ptasią grypą, zwłaszcza przez osoby niezwiązane z hodowlą ptaków. Warto więc wyjaśnić różnice między tymi chorobami, aby uniknąć niepotrzebnego niepokoju.
Ptasia grypa (wywołana przez wirusy grypy typu A, szczególnie H5N1) może powodować u gołębi następujące objawy:
Ptasia grypa charakteryzuje się zwykle cięższym przebiegiem i wyższą śmiertelnością niż paramyksowiroza. Ponadto, w przeciwieństwie do kręćka, niektóre szczepy wirusa ptasiej grypy (szczególnie H5N1) mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia ludzi [11].
| Cecha | Kręciek (Paramyksowiroza) | Ptasia grypa |
| Czynnik chorobotwórczy | Paramyxovirus-1 (PMV-1) | Wirusy grypy typu A (głównie H5N1, H7N9) |
| Charakterystyczne objawy | Skręty szyi, zaburzenia równowagi, wodnisty kał | Obrzęk głowy, sinica, duszność, nagłe padnięcia |
| Pragnienie | Zwiększone | Zmniejszone |
| Śmiertelność | 10-80%, zwykle nie nagła | Może sięgać 100%, często nagłe padnięcia |
| Zagrożenie dla ludzi | Minimalne | Istotne (niektóre szczepy) |
| Podleganie zgłoszeniu | Tak, choroba zwalczana z urzędu | Tak, choroba zwalczana z urzędu, podlega ścisłemu nadzorowi |
W przypadku podejrzenia ptasiej grypy należy natychmiast powiadomić odpowiednie służby weterynaryjne, gdyż jest to choroba podlegająca obowiązkowi zgłaszania i zwalczania z urzędu. Podobnie zresztą jak paramyksowiroza, choć w przypadku ptasiej grypy procedury są zwykle bardziej rygorystyczne ze względu na potencjalne zagrożenie dla zdrowia publicznego [12].

Leczenie paramyksowirozy u gołębi stanowi wyzwanie, ponieważ jako choroba wirusowa nie poddaje się bezpośredniej terapii przyczynowej. Nie istnieje lek, który bezpośrednio zwalczałby wirusa PMV-1. Leczenie ma więc charakter głównie objawowy i wspomagający, a jego celem jest złagodzenie przebiegu choroby, ograniczenie powikłań oraz wzmocnienie naturalnych sił obronnych organizmu ptaka.

Chociaż nie ma leków przeciwwirusowych skutecznych w zwalczaniu PMV-1, można zastosować szereg preparatów wspomagających, które pomogą ptakom przetrwać chorobę i zminimalizować jej skutki:
W ciężkich przypadkach, gdy dochodzi do wtórnych infekcji bakteryjnych, lekarz weterynarii może zalecić antybiotykoterapię. Należy jednak pamiętać, że antybiotyki nie działają na wirusa, a jedynie zwalczają wtórne zakażenia bakteryjne [13].
Rokowanie w przypadku paramyksowirozy jest zróżnicowane i zależy od wielu czynników:
Część ptaków (około 20-30%) może wyzdrowieć samoistnie po 4-6 tygodniach. U wielu gołębi, które przeżyją infekcję, mogą jednak pozostać trwałe zaburzenia neurologiczne, takie jak lekkie drżenie głowy czy problemy z utrzymaniem równowagi, szczególnie w sytuacjach stresowych [14].
Gołębie, które przebyły paramyksowirozę, mogą stać się bezobjawowymi nosicielami wirusa i wydalać go okresowo, stanowiąc potencjalne źródło zakażenia dla innych ptaków. Z tego powodu niektórzy hodowcy decydują się na eliminację takich osobników z hodowli, szczególnie w przypadku gołębi sportowych.
W przypadku paramyksowirozy, jak w wielu innych chorobach, profilaktyka jest znacznie skuteczniejsza i mniej kosztowna niż leczenie. Właściwe działania zapobiegawcze mogą uchronić całe stado przed tą groźną chorobą.
Najskuteczniejszą metodą ochrony gołębi przed kręćkiem są regularne szczepienia. W Polsce szczepienia przeciwko paramyksowirozie są obowiązkowe dla gołębi biorących udział w lotach konkursowych i wystawach.
Szczepienie wykonuje się najczęściej poprzez wstrzyknięcie preparatu podskórnie w okolicę szyi. Odporność po szczepieniu rozwija się po około trzech tygodniach i utrzymuje się przez około 12 miesięcy [15].

Oprócz szczepień, kluczowe znaczenie ma przestrzeganie zasad bioasekuracji, które minimalizują ryzyko wprowadzenia wirusa do stada:
Silny układ odpornościowy pomaga ptakom skuteczniej bronić się przed infekcjami. Aby wzmocnić naturalną odporność gołębi, warto zadbać o:
Profilaktyczne stosowanie preparatów wzmacniających odporność jest szczególnie ważne w okresach zwiększonego ryzyka zachorowania – przed i w trakcie zawodów, wystaw, w okresie pierzenia oraz zimą [16].

Tak, część gołębi (około 20-30%) może wyzdrowieć z paramyksowirozy samoistnie po 4-6 tygodniach. Szanse na wyzdrowienie zwiększa odpowiednia opieka, nawadnianie, suplementacja witaminami z grupy B oraz preparatami wspierającymi pracę nerek i wątroby. Należy jednak pamiętać, że u wielu ptaków, które przeżyją infekcję, mogą pozostać trwałe zaburzenia neurologiczne, takie jak lekkie drżenie głowy czy problemy z utrzymaniem równowagi, szczególnie w sytuacjach stresowych. Gołębie, które przebyły paramyksowirozę, mogą również stać się bezobjawowymi nosicielami wirusa.
Przebieg kręćka (paramyksowirozy) u gołębi jest zróżnicowany. Okres inkubacji wirusa wynosi od 3 do 21 dni. Po wystąpieniu objawów, ostra faza choroby trwa zwykle 2-3 tygodnie. Gołębie, które przeżyją ten okres, mogą zacząć wykazywać oznaki poprawy po około 3-4 tygodniach od pojawienia się pierwszych symptomów. Pełny powrót do zdrowia (u ptaków, które są w stanie wyzdrowieć) następuje zwykle po 4-6 tygodniach, choć u niektórych osobników objawy neurologiczne mogą utrzymywać się dłużej lub pozostać na stałe. Całkowity czas trwania choroby, od zakażenia do wyzdrowienia lub śmierci, wynosi więc około 5-8 tygodni.
Tak, szczepionki przeciwko paramyksowirozie gołębi są skuteczne i stanowią najlepszą metodę profilaktyki tej choroby. Prawidłowo zaszczepione ptaki rozwijają odporność, która chroni je przed zachorowaniem lub znacznie łagodzi przebieg choroby w przypadku zakażenia. Odporność poszczepienna rozwija się po około 3 tygodniach od podania szczepionki i utrzymuje się przez około 12 miesięcy, dlatego szczepienia należy powtarzać co roku. Dla młodych gołębi zaleca się dwukrotne szczepienie w odstępie 3-4 tygodni, co zapewnia silniejszą i bardziej trwałą odporność. Warto pamiętać, że skuteczność szczepienia zależy od wielu czynników, w tym od ogólnego stanu zdrowia ptaków, dlatego szczepić należy wyłącznie zdrowe osobniki.
Wirus paramyksowirozy gołębi (PMV-1) jest specyficzny gatunkowo i zasadniczo nie stanowi zagrożenia dla ssaków domowych, takich jak psy czy koty. Nie ma udokumentowanych przypadków przeniesienia kręćka z gołębi na zwierzęta domowe. Wirus może natomiast zakażać inne gatunki ptaków, zarówno dzikie, jak i hodowlane (np. kury, indyki, papugi). Szczepy wirusa atakujące gołębie mogą jednak różnić się zjadliwością w stosunku do innych gatunków ptaków – niektóre są wysoce patogenne dla gołębi, ale powodują łagodniejsze objawy u drobiu, i odwrotnie. Mimo niskiego ryzyka, zaleca się przestrzeganie podstawowych zasad higieny i oddzielanie chorych gołębi od innych zwierząt.
Kręciek (paramyksowiroza) i salmonelloza to dwie różne choroby gołębi, które mogą powodować podobne objawy neurologiczne, ale mają odmienne przyczyny i wymagają różnego leczenia. Kręciek jest chorobą wirusową wywoływaną przez Paramyxovirus-1, charakteryzującą się skrętami szyi, zaburzeniami równowagi i wodnistym kałem. Salmonelloza natomiast jest chorobą bakteryjną wywoływaną przez bakterie z rodzaju Salmonella. W postaci nerwowej salmonellozy również mogą występować skręty szyi i zaburzenia równowagi, ale często towarzyszą im obrzęki stawów, zapalenie stawów i kulawizna. Kluczowa różnica polega na tym, że salmonellozę można skutecznie leczyć antybiotykami, podczas gdy na kręćka nie ma skutecznego leku przyczynowego. Ponadto salmonelloza może być groźna dla ludzi, podczas gdy kręciek nie stanowi istotnego zagrożenia dla zdrowia człowieka.
[1] Paramyksowiroza u gołębi – objawy, leczenie i profilaktyka choroby. https://sklepgarlacz.pl/blog/paramyksowiroza-u-golebi-objawy-leczenie-profilaktyka/
[2] Z cyklu: choroby gołębi pasożytnicze – paramyksowiroza. https://golebimarket.pl/z-cyklu-choroby-golebi-pasozytnicze-paramyksowiroza-n-4.html?news_id=4
[3] Choroby gołębi – czy wiesz na co mogą zachorować nasze gołębie? https://fera.pl/choroby-golebi-czy-wiesz-na-co-moga-zachorowac-nasze-golebie.html
[4] Choroby wirusowe gołębi – pramyksowiroza („kręciek”) i inne. https://golebimarket.pl/choroby-wirusowe-golebi-pramyksowiroza-kreciek-i-inne-c-152_210.html
[5] Dobkowicz M. Paramyksowiroza gołębi – objawy, leczenie, profilaktyka. www.dobkowicz.pl
[6] Biowet Puławy. Kalendarz szczepień gołębi i zasady prawidłowego szczepienia. https://biowet.pl/produkty/golebie/
[7] Chevita. Paramyxovirus infection in pigeons. www.chevita.com/en/pigeons/treatment-plan/pmv
[8] World Organisation for Animal Health (OIE). Newcastle disease (Infection with Newcastle disease virus). https://www.woah.org/en/disease/newcastle-disease/
[9] Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Newcastle Disease. https://www.cdc.gov/healthypets/diseases/newcastle.html
[10] Główny Inspektorat Weterynarii. Paramyksowiroza gołębi. https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/paramyksowiroza-golebi
Linda Barbara – kocia mama, miłośniczka herbaty, ciepłych kocyków i pisania o tym, co bliskie sercu. Na blogu dzielę się doświadczeniem, ciekawostkami i codziennymi historiami – z mruczącym towarzystwem zawsze u boku. Piszę tak, jak rozmawiam z przyjaciółmi – szczerze, lekko i z odrobiną humoru.